Tancerze od wieków starają się aby taniec który jest przez nich wykonywany był jak najmniej zależny od muzki a raczej żeby działało to w drugą stronę. Tak jak dzieje się to na przykład w balecie gdzie do suchych kroków i układu dobiera się pasujący rytm muzyczny co jest nieczęsto łatwym zajęciem. Stąd też nie podejmują się tego wielkie osobistości a raczej ludzie którzy chcą zaistnieć w swoim fachu. Wówczas mamy sytuację w której muzyka całkowicie zależy od tańca. Zdarzały się też jednak sytuacje gdzie to muzyka odgrywała dużo większą rolę niż taniec. Tak jest w przypadku tańców ludowych gdzie ludziom którzy je oglądali najbardziej kojarzącym się elementem tańca były nie kroki wykonywane przez tancerzy i ewolucje taneczne którym się poddawali. Najważniejszy był dźwięk, rytm łatwo wpadający w ucho odbiorcy. Spotykamy się wtedy ze zjawiskiem w którym to muzyka podnosi poziom tańca niezależnie do założeń choreografa budującego układ taneczny.